Rollercoaster w Poznaniu!

Walczyliśmy do końca! 🏁

Co to był za weekend na Torze Poznań! Pogoda nas nie rozpieszczała, los rzucał kłody pod koła, ale zespół Bigos Motorsport nigdy się nie poddaje! 💪🌦️

Piątek i Sobota: Deszczowa nauka i stabilna jazdaWeekend zaczął się od ulewnego deszczu. Treningi poświęciliśmy na naukę jazdy w trudnych warunkach i szukanie przyczepności. Efekt? Świetne kwalifikacje w deszczu: 4. miejsce do pierwszego wyścigu 🏎️ 3. miejsce do drugiego wyścigu 🏎️ W sobotę po twardej walce na torze dowieźliśmy do mety solidną, 4. pozycję.🎢

Niedzielny dramat i ekspresowy serwis

Niedzielny poranek przyniósł gigantyczne emocje. Po dobrym starcie utrzymywaliśmy 3. miejsce, broniąc się przed Mirosławem Jandułą. Niestety, w sekcji „kukurydzy” spadliśmy na 4. lokatę, a na 3. okrążeniu zaliczyliśmy wypadnięcie z toru w zakręcie „Baba Jaga”. Po powrocie na tor i widowiskowej pogoni znów byliśmy na 4. miejscu, ale wtedy dopadł nas pech – awaria samochodu i nieukończony wyścig. Wtedy do akcji wkroczyli nasi mechanicy! 🛠️

W ekspresowym tempie zdiagnozowali usterkę i przeprowadzili kluczowe naprawy:

  • Wymiana pompy paliwa ⛽ 
  • Precyzyjne wyczyszczenie gaźnika 🧼🚀

Wielki powrót z końca stawki!

Dzięki tytanicznej pracy zespołu auto stanęło na starcie do ostatniego wyścigu. Ruszaliśmy z bardzo odległego, 14. miejsca. Bigos postawił wszystko na jedną kartę – to był prawdziwy ogień! Wyprzedzaliśmy rywala za rywalem, by ostatecznie przeciąć linię mety na niewiarygodnym, 4. miejscu! Wielkie dzięki dla całego zespołu za walkę do ostatnich sekund i dla Was za potężny doping! 🫶

Widzimy się na kolejnej rundzie!