Taki był weekend Bigos Motorsport w Poznaniu!
Każdy weekend wyścigowy pisze własny scenariusz. Tym razem Tor Poznań przygotował dla nas prawdziwy test charakteru. Było rekordowe tempo, własne błędy, kolizja, awaria i walka do samego końca. Choć końcowe wyniki nie oddają naszego potencjału, z Poznania wyjeżdżamy z bardzo ważnym sukcesem – nowym rekordem życiowym Bigosa. ⏱️🚀
⏱️ Kwalifikacje z rekordem
Weekend rozpoczęliśmy bez indywidualnych treningów. Po sesjach klubowych i oficjalnych do najlepszego czasu nadal brakowało blisko dwóch sekund. Nic nie zapowiadało, że kwalifikacje przyniosą aż tak duży przełom. 🛠️
A jednak! W decydującej sesji Bigos poprawił swój rekord okrążenia o 0,4 sekundy. To właśnie ten wynik uznajemy za największy sukces całego weekendu. Tempo było wyraźnie lepsze niż dotychczas i pokazało, że wykonana praca zaczyna przynosić efekty. 🔥
💨 Wyścig 1 – jeden błąd i kosztowna pogoń
Pierwszy wyścig rozpoczął się zgodnie z planem. Niestety w sekcji „Kukurydza” przytrafił się obrót, który kosztował nas sporo pozycji. Od tego momentu pozostała już tylko pogoń za rywalami i odrabianie strat. 🔄⚡
Motorsport nie wybacza nawet najmniejszych błędów. Tym razem przekonaliśmy się o tym na własnej skórze.
💥 Wyścig 2 – kolizja zakończyła walkę
Drugi wyścig również nie ułożył się po naszej myśli. Po udanym manewrze wyprzedzania doszło do kontaktu z rywalem podczas dohamowania do kolejnego zakrętu. Samochody obróciły się, silnik zgasł i na tym zakończyła się nasza rywalizacja. 🚫🚨
To jedna z tych sytuacji, które analizuje się jeszcze długo po zakończeniu zawodów. Wyciągamy wnioski i jedziemy dalej. 🧠💪
🔧 Wyścig 3 – awaria? Jedziemy dalej!
Jeśli wydawało się, że pecha było już wystarczająco dużo, trzeci wyścig udowodnił coś zupełnie innego. 😅
W samochodzie wypadła tulejka mechanizmu zmiany biegów, przez co przestały działać kolejne przełożenia. Dwukrotnie odwiedzaliśmy pit lane, a mechanicy robili wszystko, aby utrzymać nas w walce. 🛠️⏱️
Ostatecznie udało się wrócić na tor i dokończyć wyścig praktycznie na jednym biegu. Mimo ogromnych problemów technicznych przejechaliśmy wymaganą liczbę okrążeń i zostaliśmy sklasyfikowani. 🏆🚗
🏆 Rekord zostaje z nami
To nie był weekend, z którego wracamy z szerokimi uśmiechami. Kilka własnych błędów, kolizja i awaria sprawiły, że wyniki mogły być zdecydowanie lepsze. 📈
Jednocześnie wywozimy z Poznania coś bardzo cennego – nowy rekord życiowy poprawiony o 0,4 sekundy. To najlepszy dowód na to, że tempo rośnie, a praca całego zespołu Bigos Motorsport idzie we właściwym kierunku. 🏁👏
Dziękujemy wszystkim partnerom, kibicom oraz osobom, które trzymają za nas kciuki. Do zobaczenia na kolejnej rundzie! 🤝🙌
